środa, 21 grudnia 2022


Nieryba seitanowa


    Na półkuli pólnocnej przypada dzisiaj przesilenie zimowe, można celebrować wychodzenie  z mroku, po najkrótszym dniu zacznie przybywać światła a  noce staną się coraz krótsze. Za kilka dni w kręgu kultury chrześcijańskiej, z okazji świąt celebruje się narodziny Chrystusa spożywając ryby.

    Cokolwiek celebrujecie lub nie, mam dla was alternatywę dla ryby, szczególnie, że tradycja ta w wielu miejscach związana jest z torturowaniem karpii co chcemy oczywiście zmienić.


Potrzebujemy:

- białko pszenne- czyli mąkę na seitan

- mąkę grochową

- glony Arame i Nori

- Asefetydę

- opcjonalnie wegański sos rybny 


Przygotowujemy bulion warzywny w którym gotujemy dwie łyżki glonów arame oraz 5 łyżek glonów nori, bulion może być słony ponieważ gotowana w niej masa jest pozbawiona wyraźnego smaku. 


Odstawiamy i studzimy  część bulionu (ok. 3/4 szklanki).


1 szklankę glutenu mieszamy z 0,5 szklanki mąki grochowej oraz ze sporą ilością nori,

dolewamy ostudzony bulion wraz z sosem rybnym (który nie jest konieczny jeśli użyjemy dużo nori).

Solidnie wyrabiamy masę, którą formujemy (wałek, kula, jak nam pasuje) i zostawiamy na około 10 minut. Kiedy masa "odpocznie wrzucamy ją do gotującego się bulionu i gotujemy do miękkości - czas  zależy od kształtu i rozmiaru naszej masy, ja swoją pokroiłam w plastry, uzyskując 12 porcji.

 


Oto produkt wyjściowy, przyjemnie zaskoczył mnie teksturą i mocno morskim smakiem (glony robią swoje). Wykorzystanie rybiego seitana zależy od naszych potrzeb i fantazji, nasz będzie panierowany i usmażony. 


Smacznego!